Zapowiedzi

Obieg nr 12: PRĘDKOŚĆ GUCCIFERA

Redaktor: Krzysztof Gutfrański

Czy hakerstwo da się zobaczyć z perspektywy geograficznej? W jaki sposób przedstawiani są hakerzy? Jaki jest artystyczny wymiar hakerstwa w Europie Środkowej? Gdzie wynikający z działalności hakerów efekt Robin Hooda zaznacza się dzisiaj szczególnie wyraźnie?

 


 

Hakerzy to wolni ludzie. Są jak artyści, którzy, gdy są w dobrym humorze, wstają rano i zaczynają malować obraz. (...) Hakerzy mają tak samo. Wstają rano, czytają o jakimś wydarzeniu międzynarodowym i jeżeli są patriotycznie nastawieni, starają się wnieść swój wkład wkład w walkę przeciwko tym, którzy mają złe rzeczy do powiedzenia o Rosji1.

  Władimir Putin

 

Inspiracją i punktem wyjścia dla projektu Prędkość Guccifera był rozwój cyberprzestępczości i jej wpływ na zbiorową wyobraźnię w postkomunistycznej Rumunii, a także postrzeganie hakerów jako nierównomiernie dystrybuowanej przyszłości i przeoczonego aktywu Europy Środkowej. Rumuńska cyberprzestępczość ma swe źródło w reformach edukacyjnych z czasów Ceauşescu, w których położono akcent na informatyce, programowaniu i nowych technologiach. W czasie wolnorynkowej transformacji w Rumunii i innych krajach regionu wykształcono setki wysokiej rangi inżynierów i specjalistów, którzy jednak mieli niewielkie szanse na znalezienie pracy i równie nikły wpływ na własną przyszłość. W efekcie Europa Środkowa stała się oazą hakerstwa i cyberprzestępczości. Wystarczy wspomnieć o górskim miasteczku Râmnicu Vâlcea w południowej Rumunii, lepiej znanym w świecie jako Hackerville ze względu na dokonania tamtejszych hakerów, którzy włamywali się do systemów między innymi tak potężnych instytucji jak NASA, Google czy Biały Dom. Jedną z wiodących tamtejszych postaci był Guccifer (Marcel Lazăr Lehel), który wyniósł hakerstwo do rangi sztuki, zapoczątkowując jednocześnie poprzez stronę Guccifer 2.0 dyskusję o rosyjskiej ingerencji w amerykańskie wybory prezydenckie w 2016 r.

                                       

W 2018 r. Guccifera oskarżano o pracę na rzecz kampanii prezydenckiej Trumpa, a amerykańska telewizja HBO zrealizowała serial o Hackerville, nakręcony w Timişoarze. Opinia publiczna dowiaduje się o działaniach hakerów głównie z dziennikarskich plotek, memów i programów typu infotainment. Wiodąca firma podejmie wkrótce próbę zmiany tego wizerunku, a także tego, jak rozmawiamy o czymś, co stanowi niewątpliwie jedno z najważniejszych zjawisk w Europie Środkowej i Wschodniej w ostatnich dziesięcioleciach. Muzeum i instytut poświęcony tej działalności w Râmnicu Vâlcea mogą nie być w stanie kompletnie zmienić postrzegania znaczenia hakerstwa w regionie, ale z pewnością wpłyną na narrację dotyczącą przyszłości Rumunii i Europy Środkowej, a także zasobów, jakie mają one do swej dyspozycji.

 

Krzysztof Gutfrański, redaktor prowadzący Obiegu nr 12, był artystą-rezydentem w Club Electro Putere w Krajowej w 2018 r. Podczas rezydencji przeprowadził serię wywiadów z hakerami i ekspertami ds. cyberbezpieczeństwa, a także prowadził badania terenowe w Bukareszcie, Krajowej, Râmnicu Vâlcea i kilku innych miejscach. Pomagał mu niezależna dziennikarka śledcza z Bukaresztu, Andrada Fiscutean, specjalizująca się w tematach związanych z cyberprzestępczością i nowymi mediami (@wired, @arstechnica, @motherboard, @outline, @zdnet).

 

W tym numerze Obiegu poprosiliśmy autorów z Europy Środkowej i Bałkanów o odniesienie się do charakteryzującego hakerstwo, a często niedostrzeganego efektu Robin Hooda, polegającego na tym, że redystrybucja środków powoduje zmniejszenie nierówności ekonomicznych. Ich głosy zostaną zestawione z teorią akceleracjonizmu znaną z pism Nicka Landa, Benjamina Noysa i innych wedle której prędkość, którą niosą ze sobą nowe technologie da się wykorzystać, by pozytywnie wpłynąć na transformację, czy nawet samozniszczenie kapitalizmu, przy założeniu, że ten sam w sobie oparty jest na nieustannym przyspieszeniu i wydobyciu surowców naturalnych. Wykorzystując materiały archiwalne i rozmaite metodologie, autorzy przykładają tę teorię do wizji prędkości osiąganej przez najbardziej utalentowanych środkowoeuropejskich hakerów, w kontekście mitu rzekomego zacofania regionu i potrzeby nieustannego doganiania Zachodu.

 

W Obiegu 12 pytamy między innymi: czy hakerstwo da się zobaczyć z perspektywy geograficznej? W jaki sposób przedstawiani są hakerzy? Jaki jest artystyczny wymiar hakerstwa w Europie Środkowej? Gdzie wynikający z działalności hakerów efekt Robin Hooda zaznacza się dzisiaj szczególnie wyraźnie?

Współpraca

Jeśli mają Państwo teksty czy eseje wizualne wpisujące się w profil Obiegu lub chcą napisać polemikę czy komentarz do tekstu  - prosimy o kontakt z redakcją. Jednocześnie informujemy, iż redakcja zastrzega sobie prawo do decyzji o publikacji.

obieg@u-jazdowski.pl

[1] Radio Free Europe / Radio Liberty, Putin Compares Hackers To «Artists», Says They Could Target Russias Critics For «Patriotic» Reasons, https://www.rferl.org/a/russia-putin-patriotic-hackers-target-critics-not-state/28522639.html, dostęp: 29 VII 2019.