Z piedestałów na platformy. Co jest projektowane na Majdanie i jakie wieści stamtąd dochodzą

Asia Bazdyriewa

W ciągu ostatniej dekady w Ukrainie dokonały się przeobrażenia społeczne i polityczne, znaczące koniec długiego postkomunistycznego okresu przejściowego. Jego punktem kulminacyjnym były niepokoje społeczne w latach 2013-2014, często opisywane jako narodziny nowego społeczeństwa obywatelskiego albo nowej ukraińskiej podmiotowości1. Protest, samokoordynujący się głównie za pośrednictwem Facebooka, odbywał się w jednym miejscu, na Majdanie, czyli Placu Niepodległości w Kijowie; później słowo majdan stało się synonimem wszelkich koncepcji zgromadzeń w przestrzeniach publicznych dla realizacji praktyk społecznych opartych na solidarności w imię praw człowieka. Tak ogromne zaangażowanie w przestrzeni publicznej świadczyło o paradygmatycznej zmianie w powszechnej świadomości: od posłuszeństwa, będącego efektem dyscypliny w okresie Związku Radzieckiego oraz komercjalizacji i masowej rozrywki promowanych przez dopiero co kształtującą się gospodarkę neoliberalną, do aktywnego wyrażania poglądów politycznych i osobistej odpowiedzialności. Te odmienne paradygmaty ujawniały się poprzez ideologiczne założenia wpisane w organizację przestrzenną głównego placu w Kijowie i postmajdanowską retorykę dekomunizacyjną, które mają niewiele wspólnego z najnowszymi typami ingerencji w przestrzeń publiczną, rozumianą jako miejsce eksperymentu i działania.

Rozpowszechnianie

 

Organizacja przestrzenna centrum Kijowa to idealne tło historyczne i ideologiczne. Administracyjne centrum miasta zaprojektowano w latach trzydziestych XX wieku, w zgodzie z zasadami socrealizmu, jedynej akceptowanej ówcześnie metody artystycznej2. Nurt ten przejął od awangardy sowieckiej przekonanie, że ludzi można formować. Kultura sowiecka w okresie stalinowskim miała na celu kształtowanie mas3. Już w 1919 roku Władimir Tatlin, który wykładał na kijowskiej Akademii Sztuk Pięknych, zaproponował koncepcję totalnego pomnika nowego typu: gigantycznej funkcjonalnej rzeźby widocznej zewsząd i pełniącej funkcję zarówno lektorium, jak i platformy do agitacji i propagandy, rozpowszechnianej w chmurach, na ulotkach i przez fale radiowe rozchodzące się w mieście4. Stalinowskie planowanie urbanistyczne faworyzowało takie ogromne budowle, które łączyły estetykę z polityką w celu ideologicznej edukacji mas, i jednocześnie umacniało pionową strukturę władzy przez wszechobecne, monumentalne pomniki wodza5.

 

Odbudowa centrum miasta miała głęboko polityczną naturę6 i wiązała się z instrumentalizacją estetyki. Plac, na którym zbudowano hotel Moskwa i na którego obrzeżach stały trzy pomniki Lenina, miał przypominać o centralizacji władzy i odpowiednio kształtować masy. Radzieckim architektom powierzono jednocześnie funkcję społecznych architektów reżimu, każąc im projektować pomniki wykorzystywane podczas ceremonii na placach paradnych w przestrzeniach publicznych, które zgodnie ze sloganem: Wszystko należy do ludzi miały w istocie zawłaszczać publiczne doświadczenia obywateli, bowiem podczas masowych zgromadzeń rząd mógł monitorować i oceniać obywateli en masse. Z tego punktu widzenia można powiedzieć, że reżimy totalitarne i autorytarne wykorzystują koncepcję mas nie po to, by tworzyć poczucie przynależności i zacieśniać relacje między obywatelami rozwijane na podstawie podzielanych wspomnień, tradycji i historii, tylko w celu stworzenia mechanizmu przynależności do oderwanego od terytorium, bezcielesnego radzieckiego ciała zbiorowego7.

Rekonceptualizacja Majdanu jako idealnej przestrzeni publicznej dokonała się jednak w latach osiemdziesiątych, gdy zawłaszczono go na drodze partycypacyjnych praktyk społecznych. Bez względu na porę roku gromadzono się tutaj, by omawiać aktualne wydarzenia polityczne i palące problemy społeczne8. Od tamtej pory odbyło się tam kilka ważnych protestów demokratycznych. By przerwać jeden z nich skierowany przeciwko Leonidowi Kuczmie w 2000 roku rząd postanowił przeprojektować plac, wykorzystując jego ogromny potencjał komercyjny i rozrywkowy. Pod płytą Majdanu i wokół niego zbudowano ogromną galerię handlową, by zmotywować obywateli, by więcej zarabiali9. Taka komercjalizacja przestrzeni publicznej, będąca strategią rządową typową dla ery budowania kapitalizmu kolesiów, przyćmiła poprzednią, radziecką metodę kontroli i edukacji ideologicznie poprawnego ciała zbiorowego za pomocą zinstrumentalizowanej przestrzeni publicznej. Protest odbył się na tym tle: między monumentalnymi radzieckimi budowlami, otaczającymi plac jako wcielenie reżimu totalitarnego i luksusową galerią handlową symbolem dokonującej się chyłkiem neoliberalizacji niezależnej Ukrainy.

 

 

Platformy

 

Koncepcja miejskiej przestrzeni publicznej jako obszaru politycznej deliberacji i partycypacji, fundamentalnych dla porządku demokratycznego, miała wiele wcieleń od greckiej agory po prawo do miasta10. A jednak w kontekście Majdanu koncepcja przestrzeni publicznej znacznie się rozszerzyła: Facebook, powszechnie używany przez Ukraińców, stał się prototypem zdemokratyzowanej platformy, umożliwiającej wyrażanie i rozpowszechnianie opinii. W sytuacji masowego wycofywania się z ogólnodostępnej sfery publicznej, kontrolowanej przez oligarchów medialnych, Facebook umożliwił wymianę myśli, a później koordynację oddolnych inicjatyw. Wystarczy jeden post, by szybko zmobilizować ludzi do przyjścia na plac, który stał się metaforą świadomości obywatelskiej.

 

Co istotne, protestujący w pierwszej kolejności egzekwowali swoje prawo do gromadzenia się w miejskich przestrzeniach publicznych. Po brutalnym ataku policji na protestujących i rządowych próbach oczyszczenia placu pod pretekstem, że należy otoczyć go kordonem, by zainstalować na nim choinkę na Nowy Rok, Majdan szybko przeobraził się w prowizoryczne miasto chronione przez barykady z odpadków i kolektywnie dekorowane na święta. Metalowy szkielet choinki, która ostatecznie nie stanęła na placu, przypominał pomnik Tatlina, choć funkcjonował jako otwarta platforma, z której można było rozpowszechniać wiele informacji. Później protestujący zyskali dostęp do budynków administracyjnych i zajęli je, adaptując do swoich potrzeb. Ruch oporu, pozbawiony głównego koordynatora, rozrastał się niczym kłącze, zaś samoorganizujące się inicjatywy definiowane były przez potrzeby konkretnych grup, reprezentujących pełne spektrum polityczne od lewicy do prawicy.

 

W tym przypadku pluralizm życia i myślenia społecznego zyskał artystyczny wyraz, a formy współpracy w mieście stały się zjawiskiem ogólnokrajowym, co dowodziło masowego zainteresowania problemami społecznymi i politycznymi. Majdan, który znakomicie funkcjonował i był ostoją różnorodności, dostarczył podstaw dla sfery publicznej wyłaniającej się w takim kształcie, jaki opisał Habermas. Było to zarazem miejsce, gdzie obywatele mogli się gromadzić i jednoczyć, otwarcie wyrażać i rozpowszechniać swoje opinie, jak i instytucja regulatywna, wymierzona w autorytet państwowy.

Postulaty protestujących, którzy sprzeciwiali się korupcji szerzącej się w kręgach rządowych, nadużyciom władzy i naruszaniu praw człowieka w Ukrainie, rozpowszechniane były w Kijowie w realnej i wirtualnej sferze publicznej, za pośrednictwem street artu i graffiti, samodzielnie wykonanych plakatów i wlepek, które można było wydrukować z internetu, by szerzyć rozmaite poglądy: od hasła Prawa człowieka nade wszystko po slogany rewolucji społecznej, zapożyczone od uczestników protestów we Francji z maja 1968 roku. Tymczasem media prezentowały dalece uproszczony obraz Majdanu, charakteryzując go jako obszar wyrażania się monolitycznej tożsamości, wichrzycielstwa albo podtrzymywania ideologii nacjonalistycznej. Jednak aktywizm polityczny tamtego okresu wydawał się zorientowany na krzewienie takich wartości jak godność, wolność, solidarność, współpraca, odpowiedzialność społeczna i multikulturalizm typowy dla wielokulturowego kraju11. Majdan, gdzie manifestowały się rozmaite grupy etniczne, języki, kultury, religie i poglądy polityczne, stał się obszarem różnorodności, która jednoczyła rzesze ludzi walczących o tę samą sprawę, jednocześnie dopuszczając do głosu wiele postulatów, nie dających się tak łatwo wtłoczyć w ramy jednolitego obrazu.

 

 

Piedestały

 

Jednak tak złożonej narracji o tamtym okresie próżno szukać w oficjalnym dyskursie postmajdanowskim, kontrolowanym przez reaktywowany Instytut Pamięci Narodowej, który fałszywie przedstawiał oddolne formowanie się demokratycznej sfery publicznej podczas protestu. Jego pracownicy stawiali zgoła kontrowersyjne tezy, że sowietyzacja była główną przyczyną protestu i późniejszego konfliktu zbrojnego na Krymie i w Donbasie. Instytut prezentował tamte wydarzenia jako rewolucję nacjonalistyczną i antykolonialną, w ten sposób wysuwając na plan pierwszy kwestię tożsamości i pamięci, przez co faktyczne przyczyny niepokojów społecznych zostały przemilczane. Tymczasem nacjonalistyczne postulaty nie były aż tak powszechnie zgłaszane na Majdanie. Wręcz przeciwnie, był on miejscem konstruowania nowego społeczeństwa, a nie sporu o dawne doświadczenia kolonialne, jednocześnie upowszechniając wartości konstytutywne dla nowej, hybrydycznej i inkluzywnej ukraińskości12.

 

Po tym, jak w 2013 roku ustanowiono precedens, przewracając pomnik Lenina w Kijowie w reakcji na ujawnienie rosyjskich ingerencji w politykę ukraińską, Instytut wprowadził kontrowersyjne przepisy dekomunizacyjne (2015), które zrównywały reżim sowiecki i nazistowski, kryminalizując wszelkie symbole, reprezentujące idee komunistyczne albo tamten okres13. W notce dołączonej do tych przepisów wyjaśniano, że nie wymagają one publicznej debaty. Takie podejście powielało sowiecki model podejmowania decyzji, w którym kilka osób definiuje zasady użytkowania sfery publicznej, podejmuje decyzje za zamkniętymi drzwiami i ogłasza, że wszelki sprzeciw może zostać uznany za akt przestępczy. Radykalny charakter tych przepisów i bezkompromisowe stanowisko rządu ostro kontrastowały z inkluzywną otwartością Majdanu. Manifestowała się ona w trakcie regularnych wieców14, podczas których omawiano palące kwestie społeczne i w rozmaitych formach renegocjowano ustalone tożsamości. Co więcej, akcentowanie formacyjnej roli sztuki monumentalnej i przestrzeni publicznej w ideologicznym wychowywaniu obywateli rządzi się tą samą logiką, przeciwko której przepisy te zostały rzekomo wymierzone.

 

Co zaś niemniej istotne, symbolem tego ogromnego rozdźwięku między oddolnie wyłaniającymi się procesami społecznej i kulturowej pluralizacji i podejmowanymi przez rząd, zwodniczymi i autokratycznymi próbami monopolizacji sfery publicznej stał się postument, na którym niegdyś stał posąg Lenina. Na tym pustym piedestale dochodziło do rozmaitych interwencji artystycznych, które stanowiły przykład innego typu ingerencji w przestrzeń publiczną. Miejsce to zawłaszczano na różne sposoby, ustawiając na nim zarówno wykonane po amatorsku rzeźby, na przykład złoty sedes albo kiczowate ogrodowe figurki Matki Boskiej czy mistrza Yody, jak i wyszukane dzieła artystyczne, zrealizowane w odpowiedzi na otwarte zaproszenie z uwzględnieniem ogólnej opinii. Wszystkie te interwencje łączyła ironia i odważne zagarnianie przestrzeni publicznej, i pod tym względem  nie miały one nic wspólnego z restrykcyjnym i niemal nabożnym podejściem Sowietów do pomników. Te nowe ingerencje świadczyły o tym, że sfera publiczna ulega pluralizacji, dzięki której mogły zostać usłyszane głosy i opinie wymagające nowej platformy, której historia jeszcze nie została napisana.

 


Tłumaczenie z języka angielskiego: Matuesz Borowski

 

BIO

 

Asia Bazdyriewa jest historyczką sztuki i badaczką w projekcie Geocinema (https://geocinema.network/) serii filmowych dociekań, koncentrujących się na infrastrukturach umożliwiających gromadzenie danych na temat Ziemi w formie filmowej. Prowadzi ten projekt wspólnie z reżyserką filmową Solveig Suess. Ich wspólne działania skupiają się na historii teledetekcji, jej związkach z epistemologią i reżimami politycznymi. W ciągu ostatniej dekady zdobywała rozmaite doświadczenia zawodowe, pisząc, prowadząc badania i działalność dydaktyczną zarówno niezależnie, jak i w instytucjach kultury na całym świecie. Uzyskała tytuł magistra na City University w Nowym Jorku i inżyniera chemii analitycznej na Narodowym Uniwersytecie Kijowskim. W 2018 roku należała do think-tanku urbanistycznego The New Normal w moskiewskim Instytucie Mediów, Architektury i Wzornictwa. Prowadzi nomadyczne życie, zawsze jednak wraca do Berlina i Kijowa.

*Zdjęcie w tle: Sasza Kurmaz, z serii Ukraina: Przestrzeń możliwości [Ukraine: A Space of Possibilities], 201314. Dzięki uprzejmości autorki.

[1] Ilja Gierasimow, Ukraines Postcolonial Revolution and Counterrevolution, wystąpienie na konferencji Revolution und Krieg. Die Ukraine in den grossen Transformationen des neuzeitlichen Europa / Revolution and War: Ukraine and the Great Transformation of Modern Europe, Berlin, 28 V 2015, https://www.academia.edu/25025782/Ukraines_Postcolonial_Revolution_and_Counterrevolution.

[2] Stolica Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej została tu przeniesiona z Charkowa, będącego stolicą w latach 1919-1934, ponieważ Kijów uważano za miasto antysowieckie. Moskiewscy oficjele nie chcieli ryzykować ustanawiania tam własnego rządu, póki wszystkie ukraińskie ruchy niepodległościowe nie zostaną brutalnie stłumione.

[3] Boris Groys, Gesamtkunstwerk Cmaлин, Ad Maringem Press, 2013, s. 6.

[4] Boris Jerofałow-Pilipczak, Архитектура советского Киева [Architektura sowieckiego Kijowa], Kijów 2010, s. 23-26.

[5] Przykładowym modelem tworzenia symboli władzy w przestrzeni publicznej sowieckich miast był konkurs na projekt przyszłego Pałacu Rad gmachu Rady Najwyższej w centrum Moskwy, który ówcześnie miał być najwyższym budynkiem na świecie. Zwycięski projekt autorstwa Borisa Iofana stał się kanonicznym przykładem utopijnej architektury totalitarnej: na szczycie budowli o wysokości 495 metrów miał się znaleźć monumentalny pomnik Włodzimierza Lenina. Z zewnątrz gmach miał przypominać piramidę, zwieńczoną figurą wodza, za którego ówcześnie uważano Lenina. Projekt ten jest trwałą wizualną ilustracją sowieckiej koncepcji struktury pionowej. W myśl tego projektu budynek miał być wyraźnie widoczny z odległości trzydziestu pięciu kilometrów. Innymi słowy, nawet z dużego dystansu można było zobaczyć z dołu postać naczelnego wodza symboliczną manifestację sowieckiej dynamiki relacji między obywatelami i rządem.

[6] P. Jurczenko, cyt. za: Архитектура советского Киева, s. 167.

[7] Ihor Tyszczenko, Swietłana Szlipczenko, Maidan: wid prostoru protjestu do urbanisticznoho spilnoho. Yak tvorylasya urbanistychna evtopiya [Majdan: od przestrzeni protestu do miejskiej przestrzeni wspólnej: Jak kształtowała się miejska utopia], [w:] (Nie)zadowoljennia publicznimi prostorami, Kijów 2017, s. 98.

[8] Sergiej Babuszkin, Snowa o Maidanie, A.C.C. 2004, nr 4, s. 20.

[9] Omawiając rekonstrukcję Majdanu Sergiej Babuszkin, biznesmen i główny architekt Kijowa w latach 1996-2003, stwierdził, że plac, szczególnie zaś jego podziemia, mają ogromny potencjał jako kompleks handlowy i rozrywkowy. Zauważył także, że zarówno ukraińscy, jak i zagraniczni inwestorzy zostali włączeni w proces przeobrażenia placu i budowy galerii handlowej. Dodał także, że możliwość zarobienia pieniędzy na Chreszczatyku, głównej alei Kijowa, powinna podziałać motywująco na mieszkańców miasta.

[10] Z braku miejsca nie omawiam szerzej wkładu Davida Harveya do dyskursu wokół demokracji i przestrzeni publicznej. W tym miejscu odwołuję się do jego tekstu The Political Economy of Public Space, http://davidharvey.org/media/public.pdf, dostęp: 18 V 2020.

[11] Grace Mahoney, God and a Can of Spray Paint Are With Us: Post-Revolutionary Activist Street Art in Ukraine, https://krytyka.com/en/articles/god-and-can-spray-paint-are-us-post-revolutionary-activist-street-art-ukraine, dostęp: 16 XII 2016.

[12] Ilja Gierasimow, Ukraines Postcolonial Revolution and Counterrevolution.

[13] Pełny tekst przepisów dekomunizacyjnych: https://zakon.rada.gov.ua/laws/show/317-19?lang=uk, dostęp: 17 II 2017.

[14] Wiec w języku starosłowiańskim oznaczał zebranie feudałów lub masowe publiczne zgromadzenie. W średniowieczu na Rusi Kijowskiej stanowił on prototyp samozarządzania. Na Majdanie wiec stał się tradycją protestu: co niedzielę tysiące ludzi przychodziły na plac, by wysłuchać doniesień liderów opozycji, opiniotwórców itd., a także by omówić aktualną sytuację.